Poród domowy – suche fakty, proste opisy, sprawdzone źródła.

 Poród domowy – suche fakty, proste opisy, sprawdzone źródła.

Osoby, które mają taki poród za sobą często nie są w stanie przekazać lub opowiedzieć o tym czego doświadczyły i zapewne jest to materiał na inny wpis.  Dzisiaj wyrób sobie pogląd czym są porody domowe.

Poród domowy – poród, który odbywa się w domu ciężarnej przy udziale położnej posiadającej uprawnienia do odbierania porodu w takich warunkach i często przy obecności rodziny. Jest on alternatywą dla porodu szpitalnego. Kobieta podczas takiego porodu czuje się swobodniej i spokojniej niż w szpitalu[1].

Na poród domowy powinny decydować się głównie ciężarne, u których ciąża przebiega prawidłowo i nie występują niepokojące objawy[2]. Kwalifikuje do niego wybrana położna po przeprowadzeniu wywiadu lekarskiego, jak również w szczególnych przypadkach po konsultacji z lekarzem prowadzącym ciążę[3]. Położna powinna również zlecić dodatkowe badania oraz przeprowadzić szkolenie dotyczące przebiegu porodu i udzielić informacji jak przygotować mieszkanie.

Podczas porodu domowego mogą wystąpić komplikacje[4], które wymagają interwencji lekarskiej (m.in. odklejenie łożyska, zaburzenia tętna u noworodka, krwotok). Wówczas należy udać się do szpitala, co może okazać się trudne w drugim okresie porodu. W raporcie opublikowanym przez BJOG – International Journal of Obstetrics and Gynaecology stwierdzono, że kobiety rodzące w domu nie są narażone na większe komplikacje zdrowotne i nie ma większych zagrożeń dla noworodków niż kobiety rodzące w szpitalu[5].

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Poród_domowy

Dlaczego !?

„Na decyzję, by urodzić w domu mogą składać się różne argumenty. Często jednym z nich jest lęk przed szpitalem, medykalizacją porodu i brak zaufania do personelu. Ważne, by nie był to jedyny powód takiej decyzji. Większość kobiet, wybierając poród w warunkach domowych ma na uwadze następujące zalety tego rozwiązania:
  • Rodząca jest w czasie porodu najważniejsza – to ona jest u siebie i to ona w największym stopniu decyduje o przebiegu porodu, położna jest tylko fachowym wsparciem.
  • Dziecko może przyjść na świat w otoczeniu i warunkach, które matka uzna za najbardziej komfortowe do rodzenia – nie ma ryzyka, że w czasie porodu ktoś włączy ostre światło, będzie słuchał radia, krzyczał, trzaskał drzwiami, lub też stał obok i się przyglądał.
  • W domu położna może całkowicie skoncentrować się na udzielaniu wsparcia rodzącej, nie musi zaprzątać swojej uwagi innymi obowiązkami i sprawami.
  • Położna zna wcześniej rodzącą (jej uwarunkowania zdrowotne, fizyczne i psychiczne, jej oczekiwania itp.), ma więc na jej temat więcej informacji, które stanowią ważne tło dla interpretacji zachowań i objawów obserwowanych w czasie porodu.
  • Rodząca zna wcześniej położną, więc czuje się w jej towarzystwie bardziej naturalnie i swobodnie.
  • W czasie porodu kobieta może skoncentrować się wyłącznie na rodzeniu – nie ma potrzeby nigdzie jechać, przesiadywać na izbie przyjęć, zapoznawać się z nowym otoczeniem, odpowiadać na szczegółowe pytania wywiadu lekarskiego itp.
  • Nie istnieje ryzyko stosowania zbędnych procedur medycznych – położna przyjmująca poród w domu ogranicza wszelkie interwencje do niezbędnego minimum, stąd przy porodzie domowym kobieta ma duże szanse na ochronę krocza, zachowanie pęcherza płodowego, co stwarza bardziej komfortowe warunki dziecku, a maleństwo po porodzie zazwyczaj nie musi być odśluzowane.
  • Flora bakteryjna w własnym domu jest bardziej korzystna dla matki i rodzącego się dziecka niż drobnoustroje, które można spotkać w najbardziej nawet sterylnym szpitalu.
  • Poród w domu jest wydarzeniem rodzinnym – nikt i nic niepotrzebnie nie zaburza tych intymnych chwil, kobieta nie jest oddzielana od swoich bliskich, może w czasie porodu korzystać z ich wsparcia, a dziecko po urodzeniu może stale pozostawać z matką i innymi członkami rodziny.
  • Kobieta rodząca w domu nie musi nagle zmieniać swojej roli z żony i matki na pacjentkę szpitala, a całe doświadczenie porodu pozostaje wpisane w naturalny dla niego kontekst – życie rodzinne.
  • Poród w domu daje kobiecie, nieporównywalne z żadnym innym doświadczeniem, poczucie mocy – może się ona przekonać, że jest w stanie samodzielnie wydać na świat nowego człowieka.
  • Osoba towarzysząca rodzącej nie ma poczucia, że musi chronić kobietę przed nieprzyjaznym otoczeniem, może więc skoncentrować się na udzielaniu jej wsparcia i wspólnym pozytywnym przeżywaniu porodu, nie krępuje się okazywania uczuć, może zachowywać się naturalnie i zgodnie ze swoją intuicją.”

źródło :  http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod-w-domu/Dlaczego-w-domu.html

 

Irena Chołuj, „Poród w domu”

Irena Chołuj, Poród w domu, Wydawnictwo Salezjańskie, 1992

Pierwszy mój domowy poród przyjęłam styczniu 1989 roku, w końcu XX wieku, w czasach minionego reżimowego ustroju, nazywanego ustrojem socjalistycznym. Było to w 25. roku mojej pracy zawodowej. Nadzwyczajne, niezapomniane wydarzenie. Zawsze wspominam go z wielką atencją, ze wzruszeniem.

Ten poród odmienił moje życie, zachwycił mnie możliwością innego niż dotychczas uczestniczenia położnej w narodzinach człowieka. Doświadczyłam trudnej, bo jednoosobowej odpowiedzialności za decyzje zawodowe, a jednocześnie nadspodziewaną obfitość radości i satysfakcji, a także fascynacji najpiękniejszym z zadań zawodowych: uczestniczeniem w rodzeniu się dziecka i powtórnym rodzeniu się położnej do nowych wyzwań.

 

 

„Dla bezpieczeństwa porodu domowego ważne jest spełnienie następujących warunków:

  • ciąża niskiego ryzyka u zdrowej matki,
  • wcześniejsza świadoma decyzja matki, że chce rodzić w domu,
  • asysta doświadczonej, dobrze przygotowanej położnej,
  • w razie potrzeby zapewniony szybki transport do szpitala położniczego.
Jeśli przyjrzeć się badaniom porównującym bezpieczeństwo porodów w domu i w szpitalu, to wynika z nich jednoznacznie, że gdy spełnione są powyższe kryteria, to poród w domu jest co najmniej równie bezpieczny, co w szpitalu1.
Co więcej, występowanie wielu patologii jest ściśle związane ze stosowaniem procedur medycznych nadużywanych w przypadku porodów szpitalnych. Podręczniki położnicze2 jednoznacznie podają, że istotną przyczyną wielu niebezpiecznych powikłań (np. odklejenie łożyska, wypadnięcie pępowiny, krwotok poporodowy, pęknięcie macicy, niedotlenienie dziecka) bywa stosowanie podczas porodu kroplówki z oksytocyną, leków rozkurczowych, znieczulenia, przebicia pęcherza płodowego, przymusowego leżenia, czy innych procedur często w szpitalu wdrażanych rutynowo, bez żadnego uzasadnienia. W przypadku porodu domowego położna, z założenia, nie ingeruje w fizjologiczny przebieg porodu, więc prawdopodobieństwo wystąpienia wielu, częstych w warunkach szpitalnych, powikłań jest w oczywisty sposób znacznie mniejsze.
Potwierdzają to wyniki badań – liczba interwencji medycznych (takich jak: nacięcie krocza, kroplówka z oksytocyną, przebicie pęcherza, użycie vacuum lub kleszczy, podanie środków znieczulających) w przypadku porodów domowych jest radykalnie niższa. Jednocześnie w badaniach nie odnotowano, by w przypadku porodu w domu wzrastał odsetek śmierci okołoporodowej noworodków bądź matek, a także, by dzieci urodzone w domu częściej wymagały resuscytacji lub intensywnej terapii, lub miały niższą punktację w skali Apgar3.”

 

 

Materiał nie jest reklamą porodów domowych, chodzi raczej o uświadomienie czym w ogóle jest poród  i że nie ma nic wspólnego z obrazami z filmów fabularnych , które pozostały w Twojej głowie.

Polecamy uwadze:

Poród naturalny czy poród prowadzony?
http://www.agape.edu.pl/porod-naturalny-porod-prowadzony/